Rekrutacja19 września 2025

Transkrypcja webinaru: Marka osobista testera: twoja przewaga na rynku pracy IT

(00:00:28) Julia: Cześć, dzień dobry wszystkim. Widzę, że już dwie osoby dołączyły - za chwilę może jeszcze ktoś się pojawi. Witam was bardzo serdecznie na webinarze z tematu marki osobistej test.

Transkrypcja webinaru: Marka osobista testera: twoja przewaga na rynku pracy IT

01Obejrzyj nagranie:

https://www.youtube.com/watch?v=AwUAMajSmlg

02Kluczowe wnioski:

  • Marka osobista w IT to reputacja, która żyje w głowach innych - nie influencerstwo ani „parcie na szkło”, tylko skojarzenia, które ludzie mają, gdy Cię nie ma w pokoju.
  • Kompetencje techniczne są biletem wstępu, a marka osobista jest narzędziem przewagi, które może przyspieszyć rekrutacje, podnieść stawkę i zwiększyć wpływ na decyzje w firmie lub branży.
  • Świadome budowanie marki opiera się na komunikacji, spójności i konsekwencji - jednorazowy post czy wystąpienie niczego nie dowozi bez regularności.
  • Start nie zaczyna się od bloga, tylko od trzech pytań: po co to robię, kto ma o mnie wiedzieć, co chcę komunikować - brak jasnego „dlaczego” kończy się porzuceniem tematu po kilku tygodniach.
  • Marka nie musi oznaczać zasięgu dla zasięgu - ma trafiać do konkretnej grupy: rekruterów, testerów, managerów, społeczności konkretnej specjalizacji, zależnie od celu.
  • Kanały dobiera się pod odbiorców i własny styl pracy: GitHub (portfolio i open source), blog (treści techniczne + promocja), LinkedIn (network i komentarze jako szybki sposób na widoczność), wystąpienia (od firmy przez meetupy do konferencji), YouTube/podcast (duży potencjał, ale długi dystans).
  • Juniorzy też mogą budować markę, pokazując proces nauki - świeża perspektywa bywa bardziej przystępna, a regularność w jednym kanale daje lepszy efekt niż rozproszenie energii.
  • Autentyczność jest warunkiem przetrwania - udawanie roli, kopiowanie innych i brak unikalnego stylu szybko się rozsypują, bo to gra na miesiące i lata.
  • Pracodawca często widzi w marce „podwójną wartość”: eksperckość plus reprezentowanie firmy na zewnątrz, więc sensownie jest ustalić zasady, żeby uniknąć tarć o czas i poufność.
  • Najczęstsze błędy to chaotyczne działania bez grupy docelowej, zryw i zanik, niedoszacowanie czasu oraz brak wartości dla odbiorców - jeśli nie wiadomo, co ktoś zyska, to nikt nie będzie czytał ani słuchał.

03Transkrypcja:

Dajmy jeszcze chwilkę na dołączenie. Spotykamy się w ramach Miesiąca Testerów - to inicjatywa SOLID.Jobs, w ramach której organizujemy trzy webinary związane z testerami, ich pracą i rynkiem pracy w IT, szczególnie w kontekście roli testera.

(00:01:21) Julia: Za nami już dwa webinary. Jeśli nie mieliście okazji spotkać się z Tu się testuje i z testerzy.pl, to możecie zajrzeć na YouTube SOLID.Jobs - nagrania są dostępne w formie powtórek.

Dzisiaj natomiast zapraszam was na spotkanie z Krzysztofem Kępińskim, który opowie o marce osobistej testera. Krzysztof jest specjalistą IT z 20-letnim doświadczeniem, prowadzi podcast „Porozmawiajmy o IT” i jest też ekspertem SOLID.Jobs. Krzysiu - oddaję ci mikrofon i życzę powodzenia.

(00:02:16) Krzysztof: Dzięki za przedstawienie. Cześć, dzień dobry. Nie wiem jak wy, ale mnie piątek i koniec tygodnia jak zwykle zastał trochę niespodziewanie. Tym bardziej cieszę się, że mimo piątku i godziny, kiedy większość osób już myśli o odpoczynku, spotykamy się, żeby się rozwinąć, dowiedzieć czegoś nowego, może się zainspirować - taki mam cel na to wystąpienie.

Widzę komentarze i pozdrowienia - super. Mam nadzieję, że dobrze mnie słychać i widać.

(00:02:52) Krzysztof: Postaram się zająć wam kilkadziesiąt minut, ale zależy mi też na rozmowie i wymianie wiedzy. Zachęcam do zadawania pytań - na końcu będzie część Q&A. Jeśli coś was nurtuje, macie wątpliwości albo się z czymś nie zgadzacie, piszcie śmiało. Pytania możecie wrzucać już teraz - Julia na końcu je wyłapie i wrócimy do nich.

Widzę, że kolejne osoby dołączają, więc powoli zaczynamy.

(00:03:29) Krzysztof: Dzisiaj porozmawiamy o marce osobistej testera - czym marka osobista w IT jest i jak można ją wykorzystać. Będę mówił o tym w kontekście zdobywania przewagi na rynku pracy IT, który zmienił się w ostatnich latach.

Widać to też w raporcie SOLID.Jobs o rynku pracy dla testerów: zmiany nadal zachodzą, oczekiwania pracodawców się przesuwają i testerzy - jak inne specjalizacje IT - muszą się do tego dostosować.

(00:04:10) Krzysztof: Wiedza techniczna i kompetencje techniczne są nadal absolutną podstawą. Narzędzia, z których tester korzysta na co dzień - niezależnie czy manualny, czy automatyzujący - są konieczne.

Ja dzisiaj chcę dorzucić jeszcze jedno narzędzie, nietechniczne: markę osobistą. Nie będę udawał, że to temat dla każdego. Jak każde narzędzie - w jednych sytuacjach pomaga, w innych nie ma sensu go używać.

Opowiem wam, czym marka osobista jest, jak podejść do niej z głową, zainspirować do jej budowania, ale też powiem wprost: wiele korzyści da się osiągnąć bez aktywnego rozwijania marki osobistej.

(00:06:01) Krzysztof: Krótko o mnie: nazywam się Krzysztof Kępiński, w IT jestem od ponad 20 lat - programowałem, zarządzałem zespołami i firmami, pracowałem w różnych projektach. W pewnym momencie uznałem, że mam na tyle doświadczeń, że warto się nimi dzielić - tak powstał podcast „Porozmawiajmy o IT” prawie 8 lat temu.

W podcaście jest sporo odcinków o marce osobistej i o testowaniu - jeśli będziecie chcieli pogłębić temat po dzisiejszym spotkaniu, to zapraszam.

Od kilku lat wspieram też SOLID.Jobs i cieszę się, że w ramach Miesiąca Testera możemy zrobić ten webinar.

(00:07:20) Krzysztof: Na start pytanie: czy budujecie markę osobistą? To nie jest tak jednoznaczne, jak brzmi. Są osoby, które chcą robić to świadomie - i mam nadzieję, że dostaną dzisiaj jasny kierunek. Są też osoby zaciekawione, które jeszcze tego nie robią - i liczę, że przynajmniej temat przemyślą.

Z moich obserwacji wynika też, że część osób nie nazywa swoich działań „budowaniem marki”, mimo że realnie to robi. Publikowanie czegoś na LinkedInie, wystąpienie od czasu do czasu - czy to już marka osobista? Spróbuję to dzisiaj uporządkować.

(00:07:51) Krzysztof: Jakiś czas temu zapytałem na LinkedInie, czy w IT warto budować markę osobistą. Ponad 90% odpowiedziało „tak”. To pokazuje sporą świadomość w branży.

Kiedy dopytałem, jak ludzie rozumieją markę osobistą, pojawił się problem: część osób utożsamia ją z influencerstwem, celebryctwem, parciem na szkło, „wyskakiwaniem z lodówki”. A to nie jest sedno.

Najprostsza definicja, którą lubię, to zdanie Jeffa Bezosa: marka osobista to to, co mówią o nas w pokoju, w którym nas nie ma.

(00:09:50) Krzysztof: Z tej definicji wynikają dwie rzeczy. Po pierwsze: są ludzie, którzy coś o nas wiedzą - mają skojarzenia, emocje, wspomnienia, widzą wartości, które reprezentujemy. To pierwszy, niezbędny element.

Po drugie: te osoby o nas mówią, czyli nie jesteśmy anonimowi. Te skojarzenia musiały się w nich jakoś zrodzić - i to właśnie jest marka osobista.

Co ważne, marka osobista w praktyce istnieje w głowach innych. To zmienia perspektywę: to nie jest „projekt o mnie”, tylko wpływ na to, jak inni mnie widzą i z czym mnie kojarzą.

W wielu zespołach są osoby, które nigdy nie miały planu ani strategii, a mimo to codzienną pracą - podejściem do ludzi, jakością działania - zbudowały sobie markę w firmie. To działa.

(00:12:18) Krzysztof: Ja chcę dzisiaj opowiedzieć o podejściu bardziej przemyślanym: budowanie marki osobistej świadomie, strategicznie, pod jakiś cel. To oznacza wpływ na to, jak inni nas postrzegają.

Do tego potrzebne są trzy elementy:

• komunikacja i jakiś przekaz: konferencje, LinkedIn, blog, YouTube, podcast

• spójność: także wizualna, żeby łatwiej zapadać w pamięć

• konsekwencja: pojedynczy występ nie zbuduje marki, trzeba to powtarzać

Za chwilę przejdziemy do praktyki, ale najpierw: po co testerowi marka osobista?

(00:13:27) Krzysztof: To nie jest „naturalny” obszar pracy testera, więc pytanie jest zasadne. Powodów jest kilka.

Pierwszy - główny temat dzisiejszego spotkania - to większa atrakcyjność na rynku pracy: lepsze oferty, łatwiejsze wejście w procesy rekrutacyjne z wyższego poziomu. Marka osobista działa jak sygnał dla rekruterów, że mają do czynienia z kimś, kto zna temat. Może też odwracać proces: oferty przychodzą do nas, bo jesteśmy rozpoznawalni.

Drugi powód: podwyżka. Dla pracodawcy osoba z marką osobistą często wnosi więcej niż „sam” ekspert techniczny - do tego jeszcze wrócę.

Trzeci: wpływ. Z czasem wiele osób chce oddziaływać szerzej niż tylko na swój projekt: na decyzje techniczne, na standardy, na gildie w firmie, czasem nawet na branżę. Marka osobista pomaga ten wpływ budować.

(00:16:48) Krzysztof: Ja często rekrutuję i kandydat, który już robi działania związane z marką osobistą, dostaje u mnie dodatkowe punkty.

To jest dowód umiejętności twardych, bo żeby coś sensownie komuś wytłumaczyć, trzeba poukładać wiedzę, czasem doczytać i sprawdzić rzeczy. To świetny sposób na utrwalenie kompetencji.

To jest też dowód umiejętności miękkich, bo marka osobista to komunikacja, kontakt z ludźmi, promowanie treści - a te umiejętności są coraz bardziej cenione w IT.

Marka osobista daje też uznanie i autorytet, co potrafi podnieść satysfakcję z pracy. W IT coraz częściej mówi się o wypaleniu, a uznanie bywa jednym z elementów, które temu przeciwdziałają. Zaproszenie do webinaru, możliwość publikacji, komentarz ekspercki - to realnie wpływa na poczucie sensu pracy.

No i jeszcze jedno: na marce osobistej da się zarabiać. Mając społeczność, można sprzedawać produkty cyfrowe, szkolenia, konsultacje. Przy B2B i kontraktach bycie rozpoznawalnym potrafi sprawić, że to zleceniodawcy zgłaszają się do nas.

(00:19:40) Krzysztof: Jak zacząć? Najczęstsza odpowiedź, jaką słyszę, to: „od bloga”. Blog jest okej i nadal działa, szczególnie do treści technicznych, ale to nie jest pierwszy krok.

Pierwszy krok to pół godziny do godziny spokoju: wyłączone powiadomienia, notatnik i trzy pytania:

1. Dlaczego chcę budować markę osobistą?

2. Kto powinien o mnie słyszeć?

3. Co chcę komunikować?

Jeśli nie nazwiesz jasno swojego „dlaczego”, po kilku tygodniach prawdopodobnie przestaniesz działać, bo zniknie ci sens tego wysiłku. „Dlaczego” może się zmieniać - u mnie też się zmieniało - ale warto je mieć nazwane.

Drugie pytanie: kto ma o tobie wiedzieć. Marka osobista nie jest celebryctwem, nie chodzi o zasięg dla zasięgu. Chodzi o konkretną grupę: rekruterzy, inni testerzy, managerowie, społeczność wokół jakiejś specjalizacji - zależy od celu.

Trzecie: co komunikujesz. Zwykle to będzie wynik doświadczeń i kompetencji, ale nie musi - czasem ludzie budują markę wokół nowych tematów, zanim „mają lata praktyki”.

(00:23:25) Krzysztof: Odpowiedzi na te pytania bywają trudne, więc można sobie pomóc:

• zapytać ludzi, z którymi pracowaliście (co jest waszą mocną stroną, w czym pomagacie)

• zrobić prostą analizę SWOT (mocne strony, słabości, okazje, zagrożenia)

• sprawdzić „konkurencję” - nie po to, żeby kopiować, tylko żeby zobaczyć poziom i luki tematyczne

Ważna rzecz: udawanie kogoś, kim się nie jest, szybko wyjdzie. Budowanie marki trwa miesiące albo lata, tego nie da się utrzymać „na masce”. Marka musi być też unikalna - jak pięć identycznych past do zębów na półce, trudno wybrać.

Najprościej wyróżnić się, akceptując swój styl, doświadczenia i sposób mówienia. Inspiracja na starcie jest okej, ale docelowo potrzebujesz własnej nuty.

I jeszcze: marka osobista musi wnosić wartość dla odbiorców. Warto zadać sobie pytanie, dlaczego ktoś miałby cię czytać, słuchać, oglądać - co realnie zyska.

Dopiero potem wybierasz kanały komunikacji.

(00:26:43) Krzysztof: Kanałów jest sporo.

GitHub: jako portfolio, ale też jako aktywność w projektach open source - komentarze, issues, pull requesty. To też buduje rozpoznawalność wśród ludzi wokół projektu.

Blog: nadal bardzo dobry do treści technicznych. Jeśli go wybierasz, dbaj o spójność tematyczną. Nie mieszaj wpisów o IT z relacjami z wycieczek czy listą gier - to rozmywa przekaz. Podobnie z językiem: wybierz polski albo angielski i trzymaj się jednego, żeby nie zniechęcać odbiorców.

Samo napisanie wpisu to połowa pracy. Druga połowa to promocja: social media, newslettery, agregatory treści. Jeśli już poświęcasz czas na tekst, to warto zadbać, żeby ludzie go zobaczyli.

Pojawia się też syndrom oszusta: „przecież wszyscy to wiedzą”. To złudzenie. Nawet jeśli temat był już poruszany, możesz podejść do niego po swojemu, z własnymi doświadczeniami i wnioskami.

(00:30:46) Krzysztof: LinkedIn: wypełniony profil to podstawa, ale marka osobista to też ludzie. Buduj network - zapraszaj, akceptuj, docieraj do osób z twojej grupy docelowej.

Bardzo dobry ruch na początku to komentarze pod wpisami osób o większym zasięgu. Czasem komentarz, który wnosi coś sensownego, dotrze szerzej niż twój post na świeżym profilu. Z czasem ludzie zaczną kojarzyć nazwisko i styl wypowiedzi.

Social media szerzej: wybieraj miejsce, gdzie faktycznie jest twoja grupa docelowa i takie medium, w którym tworzenie treści przychodzi ci względnie łatwo - bo to jest projekt długodystansowy.

Czy trzeba pokazywać prywatne życie? Nie. Ale od czasu do czasu kulisy - choćby związane z pracą - potrafią „ocieplić” odbiór. To nie musi być intymny content, wystarczy ludzki kontekst.

(00:35:18) Krzysztof: Wystąpienia: świetne do budowania marki. Zacznij wewnątrz zespołu i firmy, zbierz feedback, potem meetupy - atmosfera jest zwykle luźna i bezpieczna. Wielu prelegentów dużych scen testuje nowe wystąpienia właśnie na meetupach.

Nie bój się call for papers - organizatorzy często chcą nowych osób, świeżych tematów, innej perspektywy.

Artykuły i książki: dobre, ale trudniej o konsekwencję, bo cykl tworzenia jest dłuższy. Raczej jako uzupełnienie innych kanałów.

YouTube i podcasty: nadal jest tu dużo miejsca na polskim rynku. Bariera wejścia bywa wyższa, a wzrost zwykle trwa, ale da się zbudować mocną pozycję, jeśli masz realistyczne oczekiwania i konsekwencję.

(00:38:25) Krzysztof: Czy marka osobista kłóci się z etatem? Jest przekonanie, że pracodawca pomyśli: „za chwilę ucieknie”. Bywa różnie, ale często jest odwrotnie.

Z perspektywy pracodawcy osoba z marką osobistą bywa „podwójną wartością”: wnosi kompetencje techniczne i może reprezentować firmę na zewnątrz - konferencje, spotkania z klientami, czasem wsparcie działań sprzedażowych. Dla firmy to też element wizerunku: „mamy ekspertów na pokładzie”.

Mogą pojawić się obawy: czy marka nie będzie budowana kosztem pracy, czy nie będziesz wynosić informacji o klientach. Dlatego warto porozmawiać z przełożonym i ustalić zasady. Czasem firma może nawet pomóc: PR, HR, materiały, wyjazdy, a czasem wydzielony czas na działania.

Marka osobista nie musi oznaczać aktywności „na zewnątrz”. Możesz budować ją też wewnątrz firmy - to potrafi wspierać awans, rozwój i odciągać od monotonii, co bywa pomocne przy wypaleniu.

(00:42:00) Krzysztof: A co z juniorami? Im wcześniej, tym lepiej. Tak jak w inwestycjach: wcześniejszy start daje lepszy efekt w długim terminie. Juniorzy dziś mocniej walczą o miejsce na rynku, więc zalążek marki może być przewagą.

Pojawia się pytanie: „O czym mam mówić, skoro dopiero zaczynam?”. O procesie nauki. Zawsze są osoby krok wcześniej niż ty i dla nich tłumaczenie prostych rzeczy językiem świeżej perspektywy może być bardziej przystępne niż przekaz osoby z 10-15 latami doświadczenia.

Trzeba tylko pamiętać o efekcie Dunninga-Krugera i trzymać pokorę. Dzieląc się wiedzą i doświadczeniami, pokazujesz eksperckość - czyli to, za co w IT się płaci.

Wybierz jeden kanał, rozkręć go i dopiero potem dobieraj kolejny. To maraton. Konsekwencja jest kluczowa.

(00:45:28) Krzysztof: Najczęstsze błędy, które widzę:

• brak autentyczności i udawanie kogoś innego

• brak odpowiedzi na pytanie „kto ma o mnie wiedzieć”, co kończy się strzelaniem na ślepo

• słaba komunikacja, czyli zryw i długi zanik

• kopiowanie innych bez wypracowania własnej unikalności

• niedoszacowanie czasu, bo marka wymaga pracy miesiącami, często latami

Dla mnie to ważny temat, bo w mojej karierze wiele rzeczy zmieniło się na plus od momentu, kiedy zacząłem o markę osobistą dbać. Dlatego napisałem książkę „Marka osobista w branży IT”, gdzie są porady nie tylko ode mnie, ale też od wielu osób z polskiego IT, które dobrze to robią.

(00:47:34) Julia: Wtrącę na chwilkę: na profilu SOLID.Jobs jest dostępny konkurs, w którym można wygrać książkę Krzysztofa. Jeśli opiszecie najdziwniejszy bug, jaki przytrafił wam się w testerskim doświadczeniu, to macie szansę ją zdobyć. Oddaję głos.

(00:48:11) Krzysztof: Dzięki, Julio. Skoro za darmo, to dobra cena, więc zapraszam.

Z mojej strony to tyle. To było szybkie wprowadzenie do marki osobistej w IT i do tego, jak tester może ją wykorzystać, żeby zdobyć przewagę na rynku pracy. Mam nadzieję, że było warto.

Teraz część pytań i odpowiedzi. Julio, udało się coś wyłapać z czata?

(00:48:52) Krzysztof: Pierwsze pytanie: czy pisanie o ciekawostkach, przemyśleniach i testowaniu, ale nie stricte o testowaniu, jest dobrym pomysłem na budowanie marki osobistej testera?

Moim zdaniem tak, tylko trzeba wrócić do podstaw: do kogo chcesz trafić. Jeśli chcesz trafiać do innych testerów, wtedy treści bardziej techniczne będą naturalne. Jeśli twoją grupą docelową są osoby rekrutujące, to pokazanie, że rozumiesz branżę, śledzisz zmiany i umiesz je sensownie opisać, też jest wartością.

Pomysł może być unikalny. Niezależnie czy mówimy o blogu, czy o LinkedInie - ma to sens, o ile wspiera twoje „dlaczego” i pasuje do osób, które mają o tobie usłyszeć.

(00:50:03) Krzysztof: Drugie pytanie, od Emilii: czy jest teraz najlepszy kanał na budowanie marki osobistej?

To zależy od tego, gdzie jest twoja grupa docelowa. Jeśli patrzymy stricte na zasięgi, to mocne są YouTube i TikTok, ale to nie znaczy, że dla każdego będą najlepsze.

Jeśli myślisz o budowaniu na wiedzy, kompetencjach i doświadczeniu, to ja bardzo polecam LinkedIn, bo to medium jest pod to zaprojektowane.

(00:51:13) Krzysztof: Wygląda na to, że więcej pytań nie ma. W takim razie dziękuję wam za udział. Jeśli pojawią się dodatkowe pytania, zapraszam na LinkedIn - chętnie jeszcze o marce osobistej porozmawiam.

(00:52:00) Julia: Ja również dziękuję wszystkim obecnym i przede wszystkim tobie, Krzysztofie, za ciekawą prezentację. Na czacie rozwinęło się kilka mniejszych dyskusji, więc temat wyraźnie poruszył publikę.

Jeśli nie mieliście okazji obejrzeć innych webinarów z serii Miesiąca Testerów, to na YouTubie SOLID.Jobs są dostępne. To nagranie też tam trafi, więc jeśli znacie kogoś, kto dziś nie mógł być, będziecie mogli podesłać link.

Krzysztofie - bardzo dziękuję. Dzięki też wszystkim obecnym. Do zobaczenia, do usłyszenia, może do popisania na LinkedInie. Dziękujemy.

(00:52:35) Krzysztof: Dzięki. Wszystkiego dobrego i udanego weekendu.

(00:52:35) Julia: I miłego wieczora.