Produktywność15 grudnia 2025

Młody start w starym rynku, czyli nikt ci nie powie jak złożyć dorosłe życie

Młody start w starym rynku, czyli nikt ci nie powie jak złożyć dorosłe życie

Polska ma kult matury. Po maturze? Cisza. Nikt nie uczy jak napisać CV, jak ogarnąć podatki, jak znaleźć pierwszą pracę albo czy w ogóle iść na studia. W pewnym momencie system po prostu uznaje, że człowiek jest już dorosły i powinien sobie radzić sam — bez dawania mu narzędzi do tego, żeby faktycznie mógł.

To nie jest tylko jednostkowa historia. To doświadczenie, które powtarza się pokolenie po pokoleniu. Każdy z nas miał swój okres zagubienia, improwizowania na żywioł i udawania, że wie co robi. Znajomi, rodzice, teraz młodsi od nas. Tak działa wchodzenie w dorosłość.

Problem nie leży w braku chęci

Większość młodych dorosłych nie boi się pracy. Boją się, że nie wiedzą jak się do niej zabrać. Brakuje im nie motywacji, tylko punktu wejścia. Kogoś, kto nie zrobi za nich — ale pokaże jak. Tej różnicy często nie rozumiemy, oferując młodym ludziom albo gotowe rozwiązania, albo hasło „jakoś to będzie".

Dawid Gościk, z którym rozmawialiśmy w ramach #Małowiele, mocno podkreśla rolę mentorshipu i aktywnego szukania doświadczeń wszędzie — nie tylko tam, gdzie wypada. Każda sytuacja, w której uczymy się odpowiedzialności, pracy z ludźmi albo podejmowania decyzji, jest wartościowa — nawet jeśli nie wygląda imponująco na LinkedIn.

Wolontariat i staż jako punkt wejścia

Fundacja Kanał Studencki od lat pracuje na konkretnym podejściu: dać młodym ludziom realne projekty, w których mogą działać, brać odpowiedzialność i zdobywać doświadczenie w bezpiecznym środowisku. To nie teoria — to robienie rzeczy, które sprawia, że poczucie sprawczości rośnie szybciej niż po przeczytaniu kolejnego poradnika.

Pierwsze doświadczenia nie muszą wyglądać jednakowo dla wszystkich. Jedna osoba znajdzie swój start przez wolontariat, inna przez zlecenie, inna przez projekt własny, który nikomu nie wypalił, ale nauczył więcej niż rok studiów. Grunt to nie bać się szukać i nie bać się zadawać pytań — tych „głupich" też.

Co możemy zrobić inaczej?

Pomagając młodym stawiać pierwsze kroki, nie inwestujemy tylko w ich sukces. Wzmacniamy rynek pracy — bo świadomy, samodzielny pracownik to zasób, który odczuwa cała organizacja. Warto pamiętać, że to nie jest kwestia robienia czegoś za kogoś. Chodzi o pokazanie sposobu. Reszta należy do nich.

Chcesz przeczytać pełne wydanie? To tylko fragment wydania #16 #Małowiele o rekrutacji. Dwa pełne wywiady video z Dawidem Gościkiem i Fundacją Kanał Studencki znajdziesz tutaj: Młody start w starym rynku — czyli o wspieraniu raczkujących karier