Witamy na naszym blogu.

„Any fool can write code that a computer can understand. Good programmers write code that humans can understand.” – Martin Fowler


Blog post image

Kompetencje kontra kultura organizacyjna. Dlaczego równowaga między talentem a wartościami jest kluczem do skutecznej rekrutacji?

W rekrutacji od lat powraca to samo pytanie: zatrudnić najlepszy talent z rynku czy osobę, która idealnie pasuje do zespołu?

Przez ponad 20 lat pracy w executive search widziałam setki sytuacji, w których firmy próbowały rozstrzygnąć ten dylemat. I zawsze dochodziliśmy do jednego wniosku: to zależy.

Zależy od etapu rozwoju firmy, jej skali, dynamiki zespołu, presji czasowej i celów biznesowych. Ale zależy także od czegoś głębszego – od tego, jak rozumiemy kulturę organizacyjną i rolę, jaką pełni ona w budowaniu efektywnych zespołów.

Kompetencje można wzmocnić. Kultury nie da się „nadrobić”

W teorii wszystko wygląda prosto: brak kompetencji można uzupełnić szkoleniami, mentoringiem, efektywnym onboardingiem. Natomiast brak dopasowania kulturowego już nie.

Zespoły nie rozpadają się dlatego, że ktoś nie zna Excela na poziomie zaawansowanym.

Rozpadają się dlatego, że ktoś:

  • nie potrafi komunikować się w sposób zrozumiały dla zespołu,
  • buduje relacje na rywalizacji zamiast współpracy,
  • nie przyjmuje feedbacku lub go unika,
  • ma styl pracy sprzeczny z tym, który jest normą w organizacji,
  • generuje napięcia osobowościowe, które eskalują z tygodnia na tydzień.

Badania nad przyczynami porażek rekrutacyjnych nowych pracowników pokazują, że częściej problemem okazują się postawy i dopasowanie kulturowe niż brak twardych umiejętności. W badaniu Leadership IQ prowadzonym na ponad 20000 uczestników aż 89% niepowodzeń nowych zatrudnień wynikało z kwestii nastawienia (rozumianego jako następujące czynniki: gotowość do przyjmowania feedbacku i uczenia się, inteligencja emocjonalna, motywacja oraz temperament), a tylko 11% z braków kompetencyjnych.

Dodatkowo według metaanalizy z 2024 roku, która wzięła na tapet 8 badań, dopasowanie do kultury (Person-Organization Fit) ma większy wpływ na ryzyko odejścia pracownika niż dopasowanie do samej roli (Person-Job Fit). Dziś motywacją do pozostania w organizacji staje się zgodność osobistych wartości i stylu pracy z kulturą, a nie tylko zakres obowiązków czy wynagrodzenie.

Culture Add zamiast Culture Fit

Wiele firm odchodzi dziś od klasycznego „culture fit”, które premiowało podobieństwo, na rzecz „culture add”. Coraz częściej szuka się osób, które wnoszą coś nowego, poszerzają perspektywę, budują różnorodność - przy zachowaniu minimum dopasowania kulturowego oraz kompetencji potrzebnych do wejścia w rolę.

Podejście culture add jest kluczowe w dzisiejszym szybko rozwijającym się biznesie, bo to właśnie ono wnosi realne innowacje. A tego współczesne firmy potrzebują bardziej niż kiedykolwiek.

Gdy trudny lider trafia do zespołu… Kto płaci za to cenę?

Jednym z najbardziej wrażliwych momentów w zarządzaniu zespołem jest sytuacja, w której do dojrzałego, dobrze współpracującego środowiska trafia osoba o trudnym charakterze. Niezależnie od tego, czy to nowy członek zespołu, czy nowy szef, konsekwencje zwykle pojawiają się bardzo szybko. Koszty takich decyzji są ogromne – rotacja najlepszych osób, spadek zaangażowania, utrata inicjatywy, wzrost zwolnień lekarskich, a w konsekwencji opóźnienia w projektach.

Organizacja płaci wtedy podwójnie:

  • raz: w morale, bo ludzie tracą poczucie bezpieczeństwa,
  • dwa: w efektywności, bo napięcia komunikacyjne paraliżują działania operacyjne.

Z perspektywy osoby działającej w rekrutacji słyszałam o takich sytuacjach wielokrotnie: firmy latami tolerują zachowania liderów, które naruszają granice, zamiast reagować już przy pierwszych sygnałach – takich jak unikanie odpowiedzialności, brak transparentności czy powtarzające się napięcia wokół komunikacji. Ostatni moment na zmianę przychodzi wtedy, gdy zaczynają pojawiać się mikroagresje, manipulacja albo wzorce zachowań ocierające się o mobbing.

Facylitator może odegrać kluczową rolę w sytuacjach napięcia czy zmian organizacyjnych – ale nie w ekstremalnych przypadkach, w których dochodzi już do naruszeń prawa czy przemocy psychicznej. Jego zadaniem nie jest „ratowanie” środowiska toksycznego, lecz wspieranie zdrowych zespołów w trudnych momentach.

Właśnie dlatego najlepiej działa wtedy, gdy organizacja jest na etapie zmian: pojawia się nowy lider, łączą się zespoły, zmieniają się struktury albo dwa różne style pracy muszą zacząć funkcjonować obok siebie. W takich momentach facylitator pomaga przejść przez konflikt, ustalić zasady współpracy, odbudować komunikację i zrozumieć różnice, zanim urosną do rangi problemu nie do udźwignięcia.

Czy warto zatrudnić osobę „kulturowo idealną”, ale słabszą kompetencyjnie?

To pytanie wraca w konsultacjach z klientami bardzo często. I odpowiedź brzmi: czasem tak – ale nie zawsze.

Osoby dopasowane kulturowo, nawet jeśli mają mniejszy poziom umiejętności technicznych, wnoszą coś, czego nie da się kupić żadnym szkoleniem: współpracę, zaufanie i naturalną motywację.

Jeżeli organizacja ma czas, zasoby i stabilność, takie osoby często rozwijają się szybciej, niż zakładają liderzy. Warunkiem jest jednak: jasny plan na rozwój po 90 dniach, konkretne KPI, mentoring, regularne punkty kontrolne. Brak struktury sprawia, że „fajna osoba” po pół roku może wciąż nie dowozić wyników, mimo świetnych relacji w zespole. Warto pamiętać także o realnych kosztach takiego podejścia: wydłużonym czasie wdrożenia, dodatkowych godzinach pracy zespołu oraz inwestycji w szkolenia i rozwój.

Z kolei w firmach, które działają pod dużą presją czasu, realizują trudne projekty lub budują nowe struktury, model „przyuczmy, jakoś to będzie” zazwyczaj kończy się frustracją po obu stronach.

Jak zweryfikować, czy kandydat naprawdę „pasuje”?

W procesie rekrutacji, szczególnie wtedy, gdy kandydat budzi wątpliwości kompetencyjne lub kulturowe, warto zadać sobie dwa kluczowe pytania, które często przesądzają o decyzji:

1. Czy braki kompetencyjne da się realnie nadrobić w ciągu 3–6 miesięcy?

To granica, która w większości organizacji określa, czy rozwój będzie efektywny, czy stanie się obciążeniem zarówno dla zespołu, jak i lidera.

2. Czy trudności kulturowe wynikają z naturalnego procesu adaptacji, czy z fundamentalnego niedopasowania?

Jeżeli to drugie – nawet najwyższy poziom kompetencji nie zrównoważy późniejszych kosztów dla zespołu i organizacji.

Co decyduje o sukcesie wdrożenia – kultura czy umiejętności?

Patrząc na setki projektów rekrutacyjnych, które prowadziłam, widzę wyraźną zasadę: zła kultura zabije najlepsze umiejętności szybciej, niż dobre umiejętności naprawią złą kulturę.

Nie istnieje jeden zwycięzca ani uniwersalne rozwiązanie, które dałoby się skopiować do każdej organizacji, zespołu czy kultury pracy. Każde środowisko ma własną dynamikę, kontekst i oczekiwania. Jednak doświadczenie pokazuje, że najbardziej efektywne organizacje nie szukają skrajności. Nie stawiają w opozycji kompetencji i kultury, a budują równowagę.

Firmy, które zatrudniają najlepiej, łączą wystarczające umiejętności, spójne wartości, otwartość na różnorodność stylów myślenia, jasne zasady współpracy i komunikacji.

To właśnie połączenie kompetencji i kultury – a nie dominacja jednego z tych elementów – tworzy system, który działa niezależnie od tego, kto przychodzi, kto awansuje i kto odchodzi.

_______

Źródła:

Leadership IQ, „Why New Hires Fail: Emotional Intelligence vs. Skills”, autor: Mark Murphy, dostęp online: https://www.leadershipiq.com/blogs/leadershipiq/35354241-why-new-hires-fail-emotional-intelligence-vs-skills

Mardiyah F, K. Sartika, D. (2024). Meta Analysis Study: Person-Organization Fit And Person-Job Fit On Turnover Intention . EKOMBIS REVIEW: Jurnal Ilmiah Ekonomi Dan Bisnis, 13(2). doi: https://doi.org/10.37676/ekombis.v13i2


Udostępnij ten wpis:

FacebookX (Twitter)LinkedIn
Firma

RICG
RICG

Od ponad 20 lat wspiera firmy w skutecznym pozyskiwaniu talentów, łącząc doświadczenie w doradztwie HR z indywidualnym podejściem do każdej rekrutacji. Pomaga liderom branż budować zespoły, które realnie wzmacniają ich biznes.