Produktywność2 kwietnia 2026

Transkrypcja webinaru: Czy czysty etat wystarcza w 2026 roku? Jak dywersyfikować przychody?

Transkrypcja webinaru: Czy czysty etat wystarcza w 2026 roku? Jak dywersyfikować przychody?

Obejrzyj nagranie:

https://www.youtube.com/watch?v=_7Lue5spqPc

Kluczowe wnioski:

  • Jeden etat przestał być gwarancją bezpieczeństwa zawodowego - szczególnie na poziomie managerskim i eksperckim.
  • Restrukturyzacje, AI i zmiany rynkowe sprawiają, że nawet doświadczeni liderzy mogą przez wiele miesięcy szukać nowej roli.
  • Największym błędem jest reagowanie dopiero po zwolnieniu lub kryzysie zawodowym. Strategię kariery trzeba budować wtedy, gdy jest stabilnie.
  • Dywersyfikacja przychodów działa jak finansowa poduszka bezpieczeństwa - osoby z więcej niż jednym źródłem dochodu znacznie rzadziej wpadają w kryzys po utracie pracy.
  • Rynek nie „odkrywa” najbardziej doświadczonych ludzi. Widoczność wygrywa z samym doświadczeniem.
  • Budowanie dodatkowego źródła przychodu nie wymaga rewolucji ani pełnego przebranżowienia - często wystarczą kilka godzin tygodniowo i dobrze określona nisza.
  • Specjalizacja nadal ma ogromną wartość, ale dziś wygrywają osoby łączące ekspertyzę z szerokim rozumieniem biznesu i technologii.
  • Największą przewagą zawodową nie jest bycie „od wszystkiego”, tylko bardzo precyzyjne określenie swojej unikalnej ekspertyzy.
  • Cztery najskuteczniejsze modele dodatkowych przychodów to:
    • doradztwo i mentoring,
    • produkty cyfrowe,
    • praca projektowa/interim management,
    • monetyzacja wiedzy przez media i content.
  • Nisza jest ważniejsza niż szeroka oferta. Łatwiej sprzedać konkretne rozwiązanie dla konkretnego problemu niż „wszystko dla wszystkich”.
  • Widoczność w internecie stała się elementem bezpieczeństwa zawodowego, a nie wyłącznie działaniem wizerunkowym.
  • Perfekcyjny produkt nie istnieje - lepiej zacząć od pierwszej wersji i rozwijać ją iteracyjnie niż czekać na idealny moment.
  • Wiele osób buduje karierę reaktywnie, przyjmując kolejne oferty bez refleksji nad długoterminowym kierunkiem rozwoju.
  • AI, geopolityka i zmiany gospodarcze już dziś wpływają na wartość kompetencji i kierunki rozwoju zawodowego.
  • Kariera portfelowa to nie chwilowy trend, tylko sposób na większą niezależność, odporność na kryzysy i świadome zarządzanie własną przyszłością zawodową.

Transkrypcja:

(00:00:02) Julia: Dzień dobry wszystkim. Jesteśmy już na żywo. Poczekamy jeszcze chwilę, aż ktoś do nas dołączy, i za moment zaczniemy. Sprawdzę jeszcze na drugim ekranie, czy mamy już uczestników, ale myślę, że powoli możemy ruszać.

Witam Państwa serdecznie na webinarze SOLID.Jobs i Job Hunters Polska pod tytułem „Czy czysty etat wystarcza w 2026 roku i jak dywersyfikować przychody”. Nazywam się Julia Szafałowicz i jestem specjalistką do spraw marketingu w SOLID.Jobs.

(00:00:44) Julia: A moim gościem jest Joanna Rzadkowolska-Szczechińska, współzałożycielka Job Hunters Polska oraz strateg kariery z ponad 20-letnim doświadczeniem. Myślę, że tutaj powoli zniknę i oddam mikrofon naszej prelegentce.

Joanna: Dzień dobry. Bardzo witam Was wszystkich na webinarze zainicjowanym przez SOLID.Jobs. Nazywam się Joanna Rzadkowolska-Szczechińska i przez najbliższą godzinę poprowadzę Was przez bardzo aktualny temat, czyli pytanie, czy czysty etat wystarcza w obecnych czasach i co zrobić, żeby zdywersyfikować swój portfel karierowy.

Przygotowałam dla Was prezentację i pokrótce przez nią przejdę. Jeśli pojawią się pytania, śmiało piszcie na czacie. Na wszystkie odpowiemy pod koniec webinaru.

Jeżeli jesteś dziś ze mną, to pewnie masz dobry etat, dobrą pensję, a może nawet bardzo dobrą. Natomiast pytanie, które bardzo często zadaję liderom i które zadaję od wielu lat, brzmi: co się stanie z Twoim życiem zawodowym, jeśli za sześć miesięcy tego etatu już nie będzie?

To pytanie warto zadawać nie wtedy, kiedy jest źle i coś się kończy, tylko właśnie wtedy, kiedy wszystko układa się dobrze. Właśnie wtedy, kiedy masz dobrą pracę i stabilność. Dlaczego? Bo dobrze jest być przygotowanym.

Mam 50 lat, współpracuję z ludźmi z wysokich szczebli struktur organizacyjnych i wiem z doświadczenia oraz z ich historii, że kiedy jest dobrze, wszystko wydaje się stabilne. Natomiast kiedy coś zaczyna się sypać, wtedy robi się naprawdę trudno. I właśnie o tym dziś będę mówić - co zrobić, żeby przygotować się wcześniej.

(00:03:36) Joanna: Dwa słowa o mnie, żebyś wiedział, kto dziś do Ciebie mówi. Jestem współzałożycielką Job Hunters Polska. Pracuję głównie z liderami C-level, pomagam im budować kariery odporne na kryzysy i przygotowane na przyszłość. Współpracuję z setkami liderów, którzy przeszli od zależności od etatu do modelu portfelowego.

Robię to również w oparciu o zainteresowanie trendami rynkowymi, AI i tym, jak będzie wyglądał rynek pracy w kolejnych latach. I właśnie o tym chcę Ci dziś opowiedzieć.

Agenda dzisiejszego spotkania jest prosta. Mam trzy cele. Po pierwsze, chcę pokazać, dlaczego jeden etat wiąże się z ryzykiem strategicznym w 2026 roku. Będą dane, liczby, fakty i trochę mojego doświadczenia. Po drugie, pokażę Ci cztery sprawdzone modele dodatkowych przychodów, które można rozwijać równolegle do pracy na pełnym etacie. Po trzecie, dam Ci trzy konkretne kroki na start, czyli co możesz zrobić już dziś, nie kiedyś.

Jeśli to brzmi dla Ciebie interesująco, zostań ze mną, bo myślę, że wyjdziesz z tego spotkania z czymś naprawdę przydatnym.

(00:05:49) Joanna: Zacznijmy od tego, dlaczego opieranie się wyłącznie na jednej pracy, jednym etacie i jednym pracodawcy jest dziś ryzykowne. Nie będę mówić o samych przekonaniach. Pokażę Ci dane, które mogą dać do myślenia.

Po pierwsze, 38% stanowisk C-level w Polsce było dotkniętych restrukturyzacjami - to dane za 2024 i 2025 rok. Można się spodziewać, że wraz z rozwojem AI skala tych zmian w 2026 roku może być jeszcze większa.

Po drugie, 9 do 18 miesięcy to realny średni czas szukania nowej pracy na poziomie VP albo C-suite. Mówię o tym dlatego, że wiele osób zakłada, że jeśli kończy się etap u jednego pracodawcy, to szybko znajdzie kolejne miejsce. A to często okazuje się złudne.

Po trzecie, AI może zredukować zatrudnienie od 15 do 40% w funkcjach analitycznych, prawnych, finansowych, administracyjnych i wielu innych. To wpływa na realne bezpieczeństwo zawodowe ludzi zatrudnionych w tych obszarach.

Kolejna rzecz - 59% liderów po 40. roku życia ma trudność ze znalezieniem porównywalnej roli po zwolnieniu. I nawet jeśli dziś to wydaje się odległe, to bardzo wielu liderów po 45. roku życia jeszcze pracuje stabilnie, ale za kilka miesięcy lub lat ich sytuacja może się diametralnie zmienić.

I ostatnia liczba: liderzy, którzy mają co najmniej dwa strumienie dochodu, trzy razy rzadziej doświadczają kryzysu finansowego po utracie pracy. Kto dywersyfikuje swój portfel karierowy, ten śpi spokojniej.

Skąd to wiem? Pracuję z liderami C-level, ale też z szerokim gronem menedżerów i specjalistów. Najpierw opracowujemy strategię, potem porządkujemy dokumentację zawodową, następnie docieramy do rynku pracy - i to nie przez bierne czekanie na ogłoszenie na pracuj.pl, bo to jest dziś wysoce nieefektywne. Trzeba działać aktywnie i szukać innych sposobów wejścia na rynek.

Potem dochodzi onboarding, bo nawet jeśli skutecznie wejdziesz do nowej organizacji, to pozostaje pytanie, jak odnajdziesz się w nowym środowisku i jak szybko zakontraktujesz pierwszy sukces. Szczególnie wtedy, gdy od początku patrzą Ci na ręce.

Do tego trzeba się dobrze przygotować do rozmów rekrutacyjnych, żeby wiedzieć nie tylko, jak są dziś wycenione Twoje kompetencje u obecnego pracodawcy, ale jak wycenia je cały rynek. I wreszcie - trzeba zbudować alternatywę, jeśli nie chcesz być uzależniony od jednego etatu.

Pracując z ludźmi, którzy trafiają do mnie w zawodowym zakręcie, widzę jedno bardzo wyraźnie: najgorzej jest reagować po fakcie. Gdy restrukturyzacja już się wydarzy, gdy przychodzi zwolnienie albo gdy firma decyduje, że na Twoje miejsce weźmie kogoś młodszego lub tańszego, wtedy robi się naprawdę trudno.

(00:12:50) Joanna: Spójrzmy teraz na fakty i mity dotyczące pracy i budowania wartości zawodowej poza etatem.

Pierwszy mit brzmi: „Mam doświadczenie, więc rynek sam mnie znajdzie”. To chyba największy mit do obalenia. Rynek znajduje przede wszystkim osoby aktywne. Tylko wtedy jesteś w stanie dotrzeć do ludzi spoza swojej bańki znajomych.

Drugi mit: „Nie mam czasu na dodatkową aktywność”. Wiele osób jest tak pochłoniętych pracą dla jednego pracodawcy, że nie znajduje chwili, żeby zadbać o własną przyszłość. A prawda jest taka, że pierwsze źródło dodatkowego dochodu można zbudować nawet w trzy godziny tygodniowo.

Jest tu też pewien paradoks. Widzę liderów, którzy zarabiają ogromne pieniądze dla firm, dowożą wartość i przychody, a jednocześnie nie potrafią wygenerować dla siebie dodatkowych 500 czy 1000 zł poza etatem. I to naprawdę daje do myślenia.

Kolejny mit: „Nie jestem medialny”. Ludzie mówią: nie chcę wyskakiwać z lodówki, nie będę publikować tego, co jadłem na lunch. I słusznie, bo nikt tego od Ciebie nie oczekuje. Sztuka polega na tym, żeby umieć mówić o swoim doświadczeniu tak, by było to interesujące i wartościowe dla osób spoza Twojego najbliższego otoczenia.

Dochodzi jeszcze temat strefy komfortu. W Polsce często liczymy na to, że ktoś nas odkryje, zamiast samodzielnie wychodzić do ludzi. I ostatni mit - konflikt interesów z pracodawcą. Często działa w nas odruchowa lojalność. A ja powiem wprost: najpierw pomyśl o sobie i o swojej przyszłości, dopiero potem o pracodawcy.

(00:16:36) Joanna: Zanim przejdziemy do konkretnych działań, chcę Ci pokazać typy kariery. To jest punkt wyjścia do wszystkich dalszych decyzji.

Możesz mieć karierę typu I - czyli głęboką specjalizację w jednym obszarze. Taki model świetnie sprawdzał się w latach 80. i 90. Był bardzo ceniony. Ale rynek poszedł dalej.

Później zaczął rosnąć model kariery typu T - z jednej strony głęboka wiedza w jednym obszarze, a z drugiej płytka wiedza w szerokim zakresie. Trochę marketingu, trochę sprzedaży, trochę operacji, trochę finansów. Chodzi o rozumienie różnych elementów działania biznesu.

Kariera typu M dotyczy często menedżerów. To głęboka wiedza w kilku dziedzinach jednocześnie, połączona z szeroką orientacją w innych obszarach. Mogą to być dwie, trzy, cztery specjalizacje. Taki model często reprezentują liderzy wyższych szczebli.

Jest też kariera typu V - głęboka wiedza w jednym obszarze połączona z szerokimi kompetencjami w obszarach pokrewnych. Dziś szczególnie ważne stają się takie rzeczy jak umiejętność wyszukiwania informacji, krytyczne myślenie, korzystanie z nowych narzędzi. To wszystko wpływa na to, jak Twoja specjalizacja może działać w praktyce.

I od tego warto zacząć: zadaj sobie pytanie, gdzie jesteś dzisiaj i gdzie chcesz być zawodowo. Zastanów się, czego potrzebujesz się nauczyć, co rozpoznać i co pogłębić, żeby wyróżnić się na tle innych osób w Twojej branży.

(00:20:13) Joanna: Przechodzimy do konkretów. Obiecałam cztery drogi obok etatu i oto one.

Pierwsza to doradztwo, czyli advisory. To zdecydowanie najprostsza oferta, jaką możesz stworzyć. Nie potrzebujesz parku maszynowego, samochodu ani drogich urządzeń. Potrzebujesz swojego doświadczenia, dobrze nazwanej niszy i umiejętności poprowadzenia płatnych konsultacji, mentoringu albo rozwiązania konkretnego problemu klienta.

Sama od tego zaczynałam. W praktyce wystarczy to dobrze przemyśleć, ułożyć sobie w głowie, czasem przenieść na kilka slajdów albo prosty PDF i zacząć o tym mówić w miejscach, gdzie są Twoi potencjalni klienci.

Drugi model to produkt skalowalny. Może to być kurs online, krótki kurs wideo, e-book, program szkoleniowy. Chodzi o coś, co da się raz przygotować, a potem wielokrotnie udostępniać jako rozwiązanie konkretnego problemu.

I tutaj pojawia się bardzo ważna rzecz: pułapką jest mówienie o wszystkim. Skuteczność zaczyna się wtedy, kiedy znajdujesz niszę. Nawet jeśli tworzysz kurs, wybierz jedną małą umiejętność i pokaż, jak przeprowadzić człowieka z punktu A do punktu B.

Trzeci model to praca projektowa lub interim management. Chodzi o pełnienie funkcji dla kilku firm jednocześnie, ale w ograniczonym zakresie - na przykład raz w tygodniu albo przez kilka godzin. To coraz bardziej ceniony model, bo firmy nie zawsze chcą albo mogą zatrudnić pełnoetatowego dyrektora czy specjalistę, ale chętnie zlecą konkretny projekt.

Może to być choćby projekt finansowy, analiza inwestycji albo wsparcie strategiczne na określony czas. Są do tego dedykowane platformy, takie jak Bidegate, Inwenta, Interim Management Solutions, Business Talent Group, Grafton i wiele innych. Warto to sprawdzić, bo popyt na takie usługi rośnie bardzo wyraźnie.

Czwarty model to monetyzacja wiedzy przez media. Chodzi o przełożenie swojej ekspertyzy na newsletter, podcast, posty, wystąpienia czy inne formaty, które później prowadzą do sponsorów, leadów, zaproszeń lub płatnych współprac.

Sama korzystam z Substacka i bardzo to rozwiązanie polecam. Natomiast żeby ten model działał, musisz wiedzieć, o czym chcesz mówić i jaka część Twojej wiedzy jest naprawdę unikatowa dla rynku. Znowu wracamy do niszy - tam, gdzie jest dobrze określona specjalizacja, łatwiej jest stawiać wyższe stawki i przestać walczyć w tłumie o uwagę.

Te cztery modele nie są żadną nowością. W gruncie rzeczy wracamy do czegoś, co kiedyś było naturalne. W okresie międzywojennym czy powojennym biznes opierał się na specjalizacjach ludzi. Ktoś szył, ktoś piekł chleb, ktoś rozbierał mięso, ktoś projektował kapelusze. To działało.

Dopiero nowoczesny model zatrudnienia sprawił, że większość ludzi przywiązała się do jednego pracodawcy. A dziś coraz wyraźniej widać, że to nie zawsze jest najlepsze rozwiązanie. Warto zadbać o to, żeby za kilka lub kilkanaście lat nie obudzić się z poczuciem, że można było przygotować się wcześniej.

Nawet jeśli nie zdecydujesz się od razu na dodatkowe źródło dochodu, to przynajmniej zadbaj o dobre CV. Takie, które nie opowiada wyłącznie Twojej historii, ale pokazuje, w czym realnie możesz odciążyć pracodawcę i co dzięki Tobie zyska.

(00:30:41) Joanna: Przejdźmy do tego, jak zacząć.

Pierwszy krok już Ci pokazałam - zastanów się, jaki typ kariery reprezentujesz dziś, a jaki chcesz reprezentować w przyszłości. Wąska specjalizacja jest dobra tylko do pewnego momentu. Im bliżej modelu kariery typu V, tym bliżej tego, czego oczekuje dzisiejszy rynek.

Drugi krok to audyt swojego kapitału. Zastanów się, kim jesteś, ale nie ogólnie. To jest najczęstszy błąd. Zejdź poziom niżej.

Podam przykład. Ostatnio zepsuł mi się samochód. Musiałam szybko znaleźć warsztat dedykowany konkretnej marce. Dzwoniłam do różnych serwisów, ale zależało mi na kimś, kto zna dokładnie ten model i wie, jak pracować z technologią, która jest w środku. I właśnie dlatego dziś sam napis „warsztat samochodowy” już nie wystarcza. Trzeba powiedzieć, czy jesteś warsztatem od Audi, BMW, Toyoty czy aut francuskich.

Tak samo jest z karierą. Nie mów po prostu, że jesteś finansistą, marketingowcem czy HR-owcem. Zastanów się, jaka jest Twoja unikalna specjalizacja i to właśnie nazwij. Tam zaczyna się wartość.

Trzeci krok to wybór jednej niszy. Nie trzech, nie pięciu, nie piętnastu. Jednej. To nie znaczy, że masz porzucić wszystkie pozostałe kompetencje. Chodzi o to, żeby nie rozpraszać energii. Zacznij od jednego obszaru, a potem, jeśli to zadziała, możesz przenieść ten model na kolejne.

Czwarty krok to widoczność. Ludzie mają świetne kompetencje, czasem nawet dobrze zdefiniowaną niszę, ale nie mają strategii na to, jak być widocznymi. I wtedy zostają zamknięci w jednej pracy, w jednej bańce, w gronie tych samych znajomych. To jest największa blokada.

Wiele osób nie wie, jak pisać, jak mówić, jak komunikować swoją wartość. Chcieliby, ale nie mają pojęcia, od czego zacząć. I właśnie tu potrzebna jest strategia.

(00:36:25) Joanna: Na zakończenie chcę powiedzieć jedną ważną rzecz. Wyjście poza strefę własnego komfortu, szczególnie w kontekście widoczności, to dziś jeden z najważniejszych tematów.

Menedżerowie bardzo często mówią: „Nie chcę publikować, nie chcę się pokazywać, bo zostanę wyśmiany albo firma uzna mnie za nielojalnego”. A ja mówię jasno - jeśli uważasz się za osobę otwartą na zmiany, to wyjdź poza strefę komfortu i zadbaj o swoją widoczność w taki sposób, żeby docierać do ludzi spoza swojej obecnej bańki.

Żyjemy w czasach, w których często nie znamy nawet swoich sąsiadów. Więc skąd pracodawca albo potencjalny klient ma wiedzieć o Twoim istnieniu? Wszyscy korzystamy z internetu i wyszukiwarek, a mimo to wielu z nas nie potrafi doprowadzić do sytuacji, w której to właśnie nas da się znaleźć.

Odważ się publikować. Jeśli nie wiesz, jak zacząć, daj znać - chętnie pomogę.

Od ponad roku prowadzę program Kariera portfelowa, w którym przechodzę z klientami przez sześć elementów. Najpierw diagnozujemy potencjał i kierunek. Sprawdzamy, gdzie jest potencjał danej osoby, jakie są kierunki i trendy przyszłości oraz w którą stronę warto iść, żeby nie budować czegoś, co za rok czy dwa straci znaczenie.

Drugi etap to definicja niszy i rynku docelowego. Szukamy miejsca, w którym Twoja unikalna ekspertyza łączy się z trendami przyszłości i zastanawiamy się, jak to nazwać oraz do kogo z tym wyjść.

Trzeci etap to przygotowanie oferty i modelu kariery portfelowej. Czasem wystarczy stworzyć jedną ofertę, a czasem lepszym rozwiązaniem będzie uruchomienie newslettera czy Substacka.

Czwarty krok to narracja i widoczność - czyli jak mówić o swojej ofercie, jak komunikować ekspertyzę i jak docierać do ludzi, którzy dziś jeszcze nie wiedzą, że istniejesz.

Piąty krok to system pozyskiwania klientów. Nie jednego klienta, tylko cały mechanizm, który da się powtarzać i skalować.

Szósty krok to testowanie i skalowanie nowego modelu pracy. Zawsze da się coś poprawić, więc wracamy do początku, sprawdzamy kierunki, dopasowanie niszy, oferty i szukamy wąskich gardeł, które trzeba usunąć.

Bardzo dziękuję za dzisiejsze spotkanie. Mam nadzieję, że ten materiał będzie dla Ciebie wartościowy. I chciałabym, żebyś zrobił chociaż pierwszy krok - zaczął się zastanawiać, czy to jest temat, który może dotyczyć także Ciebie.

Pracuję z wieloma liderami - zbyt wieloma, którzy trafiają do mnie dopiero wtedy, gdy sytuacja robi się trudna. Wolałabym pracować z ludźmi, którzy planują swoją karierę, a nie gaszą pożary. Tego Ci życzę - żebyś nie musiał gasić pożaru, tylko strategicznie zarządzał swoją karierą.

Jeśli są jakieś pytania, to oddaję głos Julii. I jeszcze wcześniej - wielkie dzięki za te 40 parę minut.

(00:43:08) Julia: My Tobie również bardzo dziękujemy. Jeśli pojawią się pytania, to mogą jeszcze za chwilę wpaść na czacie - będziemy je oczywiście wyświetlać i odpowiemy.

Muszę powiedzieć, że bardzo dobrze mi się słuchało wszystkiego, co opowiadałaś. Byłam tutaj cały czas dostępna dla tych, którzy tego nie widzieli. I powiem szczerze, że sama mam do Ciebie pytanie.

Bardzo mocno wskazywałaś, że trzeba przyjrzeć się sobie, temu, z czym chcemy wyjść i co potrafimy, a potem na tej bazie budować usługę. Równocześnie mówiłaś, że trzeba to pokazywać i być widocznym w internecie. Chciałam Cię zapytać, co według Ciebie jest ważniejsze: wyjść do świata z jeszcze niedopracowanym produktem lub usługą, czy jednak najpierw dopracować wszystko do perfekcji i dopiero wtedy budować widoczność?

(00:43:44) Joanna: Nie ma na co czekać, a idealny produkt po prostu nie istnieje. Dobry produkt powstaje iteracyjnie - ulepszasz go krok po kroku.

To działa dokładnie tak jak w innych procesach. Inżynierowie najpierw wypuszczają coś, co jest pierwszą wersją, często MVP, a potem patrzą, jak to działa, gdzie są wąskie gardła, co nie domaga i co trzeba poprawić. I dopiero wtedy produkt dojrzewa.

Jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Widzę ogromny błąd, który powtarza się zbyt często. Ludzie nie zadają sobie podstawowych pytań. Na przykład: jaki typ kariery chcę reprezentować i co jest potrzebne, żebym mogła postawić kolejny krok? Jeśli potrzebujesz zmiany branży albo poszerzenia repertuaru zawodowego, to już wiesz, co powinno być kolejnym ruchem.

Tymczasem wiele osób po prostu czeka, aż życie samo coś podpowie. Spotykasz koleżankę sprzed trzech lat, a ona mówi: „Słuchaj, mam dla Ciebie fajną ofertę, chodź do nas”. I Ty idziesz, bo jest 200 zł więcej. Tylko że to wcale nie musi być najlepsza ścieżka.

Może się okazać, że Twoja wartość leży zupełnie gdzie indziej. Nie tam, gdzie ktoś Cię zaprowadzi, tylko tam, gdzie sama świadomie zdecydujesz się pójść.

Ja jestem zwolenniczką tego, żeby brać to, co życie przynosi, oglądać to uważnie, sprawdzać i analizować. Ale nie przyjmować wszystkiego bezrefleksyjnie. Bardzo często trafiają do mnie osoby, które mówią: „Ja nigdy nie szukałem pracy, bo to praca zawsze znajdowała mnie”. I po czasie okazuje się, że to był strzał w kolano.

Dużo lepiej jest zatrzymać się dziś, kiedy już masz doświadczenie, i zadać sobie pytanie, gdzie chcesz być za pięć lat. Jakie są trendy związane z AI, z geopolityką, z relacjami Chiny-USA, z napięciami na świecie. Bo właśnie tam pojawiają się realne szanse, którym warto się przyjrzeć.

(00:48:12) Julia: Jasne. To jest bardzo cenne, co teraz dopowiedziałaś. Czyli właściwie - tak jak w tym ostatnim modelu sześciu kroków - najpierw zobaczmy, gdzie jesteśmy, co potrafimy i od tego wyznaczajmy kierunek.

Joanna: Dokładnie tak. To właśnie polecam.

Julia: Widzę, że pytania się nie pojawiły, ale myślę, że jeśli ktoś po spotkaniu chciałby jeszcze o coś dopytać, to na pewno może pisać na LinkedInie - zarówno do nas, do SOLID.Jobs, jak i do Ciebie w sprawie konsultacji czy rozwinięcia któregoś z punktów naszego spotkania.

Bardzo dziękujemy wszystkim uczestnikom za obecność i również Tobie, Joanno, za ciekawą prezentację i ogrom wiedzy. Ja osobiście też dużo z tego dla siebie wyciągnęłam, bo sama staram się dywersyfikować przychody - zawodowe i pasywne. Dla mnie to również była bardzo cenna dawka wiedzy i mam nadzieję, że osoby, które były dziś z nami, też zabrały coś dla siebie.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Dziękuję, Joanno, i do zobaczenia na kolejnych webinarach.

Joanna: Dziękuję. Pozdrawiam Was.