---
title: "Transkrypcja webinaru: Marka osobista testera: twoja przewaga na rynku pracy IT"
author: Julia Szafałowicz
company: Solid Company
category: Recruitment
tags: [marka osobista, tester, webinar, transkrypcja]
published: 2025-09-18
image: "https://cdn.solid.jobs/img/blog/1b40d22fdaf14da796b9738cfdf471c0.png"
url: "https://solid.jobs/blog/marka-osobista-testera-twoja-przewaga-na-rynku-pracy-IT"
---

# Transkrypcja webinaru: Marka osobista testera: twoja przewaga na rynku pracy IT

Obejrzyj nagranie:   https://www.youtube.com/watch?v=AwUAMajSmlg   Kluczowe wnioski:   Marka osobista w IT to reputacja, która żyje w głowach innych - nie influencerstwo ani „parcie na szkło”, tylko skojarzenia, które ludzie mają, gdy Cię nie ma w pokoju.  Kompetencje techniczne są biletem wstępu, a marka osobista jest narzędziem przewagi, które może przyspieszyć rekrutacje, podnieść stawkę i zwiększyć wpływ na decyzje w firmie lub branży.  Świadome budowanie marki opiera się na komunikacji, spójności i konsekwencji - jednorazowy post czy wystąpienie niczego nie dowozi bez regularności.  Start nie zaczyna się od bloga, tylko od trzech pytań: po co to robię, kto ma o mnie wiedzieć, co chcę komunikować - brak jasnego „dlaczego” kończy się porzuceniem tematu po kilku tygodniach.  Marka nie musi oznaczać zasięgu dla zasięgu - ma trafiać do konkretnej grupy: rekruterów, testerów, managerów, społeczności konkretnej specjalizacji, zależnie od celu.  Kanały dobiera się pod odbiorców i własny styl pracy: GitHub (portfolio i open source), blog (treści techniczne + promocja), LinkedIn (network i komentarze jako szybki sposób na widoczność), wystąpienia (od firmy przez meetupy do konferencji), YouTube/podcast (duży potencjał, ale długi dystans).  Juniorzy też mogą budować markę, pokazując proces nauki - świeża perspektywa bywa bardziej przystępna, a regularność w jednym kanale daje lepszy efekt niż rozproszenie energii.  Autentyczność jest warunkiem przetrwania - udawanie roli, kopiowanie innych i brak unikalnego stylu szybko się rozsypują, bo to gra na miesiące i lata.  Pracodawca często widzi w marce „podwójną wartość”: eksperckość plus reprezentowanie firmy na zewnątrz, więc sensownie jest ustalić zasady, żeby uniknąć tarć o czas i poufność.  Najczęstsze błędy to chaotyczne działania bez grupy docelowej, zryw i zanik, niedoszacowanie czasu oraz brak wartości dla odbiorców - jeśli nie wiadomo, co ktoś zyska, to nikt nie będzie czytał ani słuchał.   Transkrypcja:  (00:00:28) Julia: Cześć, dzień dobry wszystkim. Widzę, że już dwie osoby dołączyły - za chwilę może jeszcze ktoś się pojawi. Witam was bardzo serdecznie na webinarze z tematu marki osobistej test.  Dajmy jeszcze chwilkę na dołączenie. Spotykamy się w ramach Miesiąca Testerów - to inicjatywa SOLID.Jobs, w ramach której organizujemy trzy webinary związane z testerami, ich pracą i rynkiem pracy w IT, szczególnie w kontekście roli testera.  (00:01:21) Julia: Za nami już dwa webinary. Jeśli nie mieliście okazji spotkać się z Tu się testuje i z testerzy.pl, to możecie zajrzeć na YouTube SOLID.Jobs - nagrania są dostępne w formie powtórek.  Dzisiaj natomiast zapraszam was na spotkanie z Krzysztofem Kępińskim, który opowie o marce osobistej testera. Krzysztof jest specjalistą IT z 20-letnim doświadczeniem, prowadzi podcast „Porozmawiajmy o IT” i jest też ekspertem SOLID.Jobs. Krzysiu - oddaję ci mikrofon i życzę powodzenia.  (00:02:16) Krzysztof: Dzięki za przedstawienie. Cześć, dzień dobry. Nie wiem jak wy, ale mnie piątek i koniec tygodnia jak zwykle zastał trochę niespodziewanie. Tym bardziej cieszę się, że mimo piątku i godziny, kiedy większość osób już myśli o odpoczynku, spotykamy się, żeby się rozwinąć, dowiedzieć czegoś nowego, może się zainspirować - taki mam cel na to wystąpienie.  Widzę komentarze i pozdrowienia - super. Mam nadzieję, że dobrze mnie słychać i widać.  (00:02:52) Krzysztof: Postaram się zająć wam kilkadziesiąt minut, ale zależy mi też na rozmowie i wymianie wiedzy. Zachęcam do zadawania pytań - na końcu będzie część Q&A. Jeśli coś was nurtuje, macie wątpliwości albo się z czymś nie zgadzacie, piszcie śmiało. Pytania możecie wrzucać już teraz - Julia na końcu je wyłapie i wrócimy do nich.  Widzę, że kolejne osoby dołączają, więc powoli zaczynamy.  (00:03:29) Krzysztof: Dzisiaj porozmawiamy o marce osobistej testera - czym marka osobista w IT jest i jak można ją wykorzystać. Będę mówił o tym w kontekście zdobywania przewagi na rynku pracy IT, który zmienił się w ostatnich latach.  Widać to też w raporcie SOLID.Jobs o rynku pracy dla testerów: zmiany nadal zachodzą, oczekiwania pracodawców się przesuwają i testerzy - jak inne specjalizacje IT - muszą się do tego dostosować.  (00:04:10) Krzysztof: Wiedza techniczna i kompetencje techniczne są nadal absolutną podstawą. Narzędzia, z których tester korzysta na co dzień - niezależnie czy manualny, czy automatyzujący - są konieczne.  Ja dzisiaj chcę dorzucić jeszcze jedno narzędzie, nietechniczne: markę osobistą. Nie będę udawał, że to temat dla każdego. Jak każde narzędzie - w jednych sytuacjach pomaga, w innych nie ma sensu go używać.  Opowiem wam, czym marka osobista jest, jak podejść do niej z głową, zainspirować do jej budowania, ale też powiem wprost: wiele korzyści da się osiągnąć bez aktywnego rozwijania marki osobistej.  (00:06:01) Krzysztof: Krótko o mnie: nazywam się Krzysztof Kępiński, w IT jestem od ponad 20 lat - programowałem, zarządzałem zespołami i firmami, pracowałem w różnych projektach. W pewnym momencie uznałem, że mam na tyle doświadczeń, że warto się nimi dzielić - tak powstał podcast „Porozmawiajmy o IT” prawie 8 lat temu.  W podcaście jest sporo odcinków o marce osobistej i o testowaniu - jeśli będziecie chcieli pogłębić temat po dzisiejszym spotkaniu, to zapraszam.  Od kilku lat wspieram też SOLID.Jobs i cieszę się, że w ramach Miesiąca Testera możemy zrobić ten webinar.  (00:07:20) Krzysztof: Na start pytanie: czy budujecie markę osobistą? To nie jest tak jednoznaczne, jak brzmi. Są osoby, które chcą robić to świadomie - i mam nadzieję, że dostaną dzisiaj jasny kierunek. Są też osoby zaciekawione, które jeszcze tego nie robią - i liczę, że przynajmniej temat przemyślą.  Z moich obserwacji wynika też, że część osób nie nazywa swoich działań „budowaniem marki”, mimo że realnie to robi. Publikowanie czegoś na LinkedInie, wystąpienie od czasu do czasu - czy to już marka osobista? Spróbuję to dzisiaj uporządkować.  (00:07:51) Krzysztof: Jakiś czas temu zapytałem na LinkedInie, czy w IT warto budować markę osobistą. Ponad 90% odpowiedziało „tak”. To pokazuje sporą świadomość w branży.  Kiedy dopytałem, jak ludzie rozumieją markę osobistą, pojawił się problem: część osób utożsamia ją z influencerstwem, celebryctwem, parciem na szkło, „wyskakiwaniem z lodówki”. A to nie jest sedno.  Najprostsza definicja, którą lubię, to zdanie Jeffa Bezosa: marka osobista to to, co mówią o nas w pokoju, w którym nas nie ma.  (00:09:50) Krzysztof: Z tej definicji wynikają dwie rzeczy. Po pierwsze: są ludzie, którzy coś o nas wiedzą - mają skojarzenia, emocje, wspomnienia, widzą wartości, które reprezentujemy. To pierwszy, niezbędny element.  Po drugie: te osoby o nas mówią, czyli nie jesteśmy anonimowi. Te skojarzenia musiały się w nich jakoś zrodzić - i to właśnie jest marka osobista.  Co ważne, marka osobista w praktyce istnieje w głowach innych. To zmienia perspektywę: to nie jest „projekt o mnie”, tylko wpływ na to, jak inni mnie widzą i z czym mnie kojarzą.  W wielu zespołach są osoby, które nigdy nie miały planu ani strategii, a mimo to codzienną pracą - podejściem do ludzi, jakością działania - zbudowały sobie markę w firmie. To działa.  (00:12:18) Krzysztof: Ja chcę dzisiaj opowiedzieć o podejściu bardziej przemyślanym: budowanie marki osobistej świadomie, strategicznie, pod jakiś cel. To oznacza wpływ na to, jak inni nas postrzegają.  Do tego potrzebne są trzy elementy:  	• komunikacja i jakiś przekaz: konferencje, LinkedIn, blog, YouTube, podcast  	• spójność: także wizualna, żeby łatwiej zapadać w pamięć  	• konsekwencja: pojedynczy występ nie zbuduje marki, trzeba to powtarzać  Za chwilę przejdziemy do praktyki, ale najpierw: po co testerowi marka osobista?  (00:13:27) Krzysztof: To nie jest „naturalny” obszar pracy testera, więc pytanie jest zasadne. Powodów jest kilka.  Pierwszy - główny temat dzisiejszego spotkania - to większa atrakcyjność na rynku pracy: lepsze oferty, łatwiejsze wejście w procesy rekrutacyjne z wyższego poziomu. Marka osobista działa jak sygnał dla rekruterów, że mają do czynienia z kimś, kto zna temat. Może też odwracać proces: oferty przychodzą do nas, bo jesteśmy rozpoznawalni.  Drugi powód: podwyżka. Dla pracodawcy osoba z marką osobistą często wnosi więcej niż „sam” ekspert techniczny - do tego jeszcze wrócę.  Trzeci: wpływ. Z czasem wiele osób chce oddziaływać szerzej niż tylko na swój projekt: na decyzje techniczne, na standardy, na gildie w firmie, czasem nawet na branżę. Marka osobista pomaga ten wpływ budować.  (00:16:48) Krzysztof: Ja często rekrutuję i kandydat, który już robi działania związane z marką osobistą, dostaje u mnie dodatkowe punkty.  To jest dowód umiejętności twardych, bo żeby coś sensownie komuś wytłumaczyć, trzeba poukładać wiedzę, czasem doczytać i sprawdzić rzeczy. To świetny sposób na utrwalenie kompetencji.  To jest też dowód umiejętności miękkich, bo marka osobista to komunikacja, kontakt z ludźmi, promowanie treści - a te umiejętności są coraz bardziej cenione w IT.  Marka osobista daje też uznanie i autorytet, co potrafi podnieść satysfakcję z pracy. W IT coraz częściej mówi się o wypaleniu, a uznanie bywa jednym z elementów, które temu przeciwdziałają. Zaproszenie do webinaru, możliwość publikacji, komentarz ekspercki - to realnie wpływa na poczucie sensu pracy.  No i jeszcze jedno: na marce osobistej da się zarabiać. Mając społeczność, można sprzedawać produkty cyfrowe, szkolenia, konsultacje. Przy B2B i kontraktach bycie rozpoznawalnym potrafi sprawić, że to zleceniodawcy zgłaszają się do nas.  (00:19:40) Krzysztof: Jak zacząć? Najczęstsza odpowiedź, jaką słyszę, to: „od bloga”. Blog jest okej i nadal działa, szczególnie do treści technicznych, ale to nie jest pierwszy krok.  Pierwszy krok to pół godziny do godziny spokoju: wyłączone powiadomienia, notatnik i trzy pytania:  	1. Dlaczego chcę budować markę osobistą?  	2. Kto powinien o mnie słyszeć?  	3. Co chcę komunikować?  Jeśli nie nazwiesz jasno swojego „dlaczego”, po kilku tygodniach prawdopodobnie przestaniesz działać, bo zniknie ci sens tego wysiłku. „Dlaczego” może się zmieniać - u mnie też się zmieniało - ale warto je mieć nazwane.  Drugie pytanie: kto ma o tobie wiedzieć. Marka osobista nie jest celebryctwem, nie chodzi o zasięg dla zasięgu. Chodzi o konkretną grupę: rekruterzy, inni testerzy, managerowie, społeczność wokół jakiejś specjalizacji - zależy od celu.  Trzecie: co komunikujesz. Zwykle to będzie wynik doświadczeń i kompetencji, ale nie musi - czasem ludzie budują markę wokół nowych tematów, zanim „mają lata praktyki”.  (00:23:25) Krzysztof: Odpowiedzi na te pytania bywają trudne, więc można sobie pomóc:  	• zapytać ludzi, z którymi pracowaliście (co jest waszą mocną stroną, w czym pomagacie)  	• zrobić prostą analizę SWOT (mocne strony, słabości, okazje, zagrożenia)  	• sprawdzić „konkurencję” - nie po to, żeby kopiować, tylko żeby zobaczyć poziom i luki tematyczne  Ważna rzecz: udawanie kogoś, kim się nie jest, szybko wyjdzie. Budowanie marki trwa miesiące albo lata, tego nie da się utrzymać „na masce”. Marka musi być też unikalna - jak pięć identycznych past do zębów na półce, trudno wybrać.  Najprościej wyróżnić się, akceptując swój styl, doświadczenia i sposób mówienia. Inspiracja na starcie jest okej, ale docelowo potrzebujesz własnej nuty.  I jeszcze: marka osobista musi wnosić wartość dla odbiorców. Warto zadać sobie pytanie, dlaczego ktoś miałby cię czytać, słuchać, oglądać - co realnie zyska.  Dopiero potem wybierasz kanały komunikacji.  (00:26:43) Krzysztof: Kanałów jest sporo.  GitHub: jako portfolio, ale też jako aktywność w projektach open source - komentarze, issues, pull requesty. To też buduje rozpoznawalność wśród ludzi wokół projektu.  Blog: nadal bardzo dobry do treści technicznych. Jeśli go wybierasz, dbaj o spójność tematyczną. Nie mieszaj wpisów o IT z relacjami z wycieczek czy listą gier - to rozmywa przekaz. Podobnie z językiem: wybierz polski albo angielski i trzymaj się jednego, żeby nie zniechęcać odbiorców.  Samo napisanie wpisu to połowa pracy. Druga połowa to promocja: social media, newslettery, agregatory treści. Jeśli już poświęcasz czas na tekst, to warto zadbać, żeby ludzie go zobaczyli.  Pojawia się też syndrom oszusta: „przecież wszyscy to wiedzą”. To złudzenie. Nawet jeśli temat był już poruszany, możesz podejść do niego po swojemu, z własnymi doświadczeniami i wnioskami.  (00:30:46) Krzysztof: LinkedIn: wypełniony profil to podstawa, ale marka osobista to też ludzie. Buduj network - zapraszaj, akceptuj, docieraj do osób z twojej grupy docelowej.  Bardzo dobry ruch na początku to komentarze pod wpisami osób o większym zasięgu. Czasem komentarz, który wnosi coś sensownego, dotrze szerzej niż twój post na świeżym profilu. Z czasem ludzie zaczną kojarzyć nazwisko i styl wypowiedzi.  Social media szerzej: wybieraj miejsce, gdzie faktycznie jest twoja grupa docelowa i takie medium, w którym tworzenie treści przychodzi ci względnie łatwo - bo to jest projekt długodystansowy.  Czy trzeba pokazywać prywatne życie? Nie. Ale od czasu do czasu kulisy - choćby związane z pracą - potrafią „ocieplić” odbiór. To nie musi być intymny content, wystarczy ludzki kontekst.  (00:35:18) Krzysztof: Wystąpienia: świetne do budowania marki. Zacznij wewnątrz zespołu i firmy, zbierz feedback, potem meetupy - atmosfera jest zwykle luźna i bezpieczna. Wielu prelegentów dużych scen testuje nowe wystąpienia właśnie na meetupach.  Nie bój się call for papers - organizatorzy często chcą nowych osób, świeżych tematów, innej perspektywy.  Artykuły i książki: dobre, ale trudniej o konsekwencję, bo cykl tworzenia jest dłuższy. Raczej jako uzupełnienie innych kanałów.  YouTube i podcasty: nadal jest tu dużo miejsca na polskim rynku. Bariera wejścia bywa wyższa, a wzrost zwykle trwa, ale da się zbudować mocną pozycję, jeśli masz realistyczne oczekiwania i konsekwencję.  (00:38:25) Krzysztof: Czy marka osobista kłóci się z etatem? Jest przekonanie, że pracodawca pomyśli: „za chwilę ucieknie”. Bywa różnie, ale często jest odwrotnie.  Z perspektywy pracodawcy osoba z marką osobistą bywa „podwójną wartością”: wnosi kompetencje techniczne i może reprezentować firmę na zewnątrz - konferencje, spotkania z klientami, czasem wsparcie działań sprzedażowych. Dla firmy to też element wizerunku: „mamy ekspertów na pokładzie”.  Mogą pojawić się obawy: czy marka nie będzie budowana kosztem pracy, czy nie będziesz wynosić informacji o klientach. Dlatego warto porozmawiać z przełożonym i ustalić zasady. Czasem firma może nawet pomóc: PR, HR, materiały, wyjazdy, a czasem wydzielony czas na działania.  Marka osobista nie musi oznaczać aktywności „na zewnątrz”. Możesz budować ją też wewnątrz firmy - to potrafi wspierać awans, rozwój i odciągać od monotonii, co bywa pomocne przy wypaleniu.  (00:42:00) Krzysztof: A co z juniorami? Im wcześniej, tym lepiej. Tak jak w inwestycjach: wcześniejszy start daje lepszy efekt w długim terminie. Juniorzy dziś mocniej walczą o miejsce na rynku, więc zalążek marki może być przewagą.  Pojawia się pytanie: „O czym mam mówić, skoro dopiero zaczynam?”. O procesie nauki. Zawsze są osoby krok wcześniej niż ty i dla nich tłumaczenie prostych rzeczy językiem świeżej perspektywy może być bardziej przystępne niż przekaz osoby z 10-15 latami doświadczenia.  Trzeba tylko pamiętać o efekcie Dunninga-Krugera i trzymać pokorę. Dzieląc się wiedzą i doświadczeniami, pokazujesz eksperckość - czyli to, za co w IT się płaci.  Wybierz jeden kanał, rozkręć go i dopiero potem dobieraj kolejny. To maraton. Konsekwencja jest kluczowa.  (00:45:28) Krzysztof: Najczęstsze błędy, które widzę:  	• brak autentyczności i udawanie kogoś innego  	• brak odpowiedzi na pytanie „kto ma o mnie wiedzieć”, co kończy się strzelaniem na ślepo  	• słaba komunikacja, czyli zryw i długi zanik  	• kopiowanie innych bez wypracowania własnej unikalności  	• niedoszacowanie czasu, bo marka wymaga pracy miesiącami, często latami  Dla mnie to ważny temat, bo w mojej karierze wiele rzeczy zmieniło się na plus od momentu, kiedy zacząłem o markę osobistą dbać. Dlatego napisałem książkę „Marka osobista w branży IT”, gdzie są porady nie tylko ode mnie, ale też od wielu osób z polskiego IT, które dobrze to robią.  (00:47:34) Julia: Wtrącę na chwilkę: na profilu SOLID.Jobs jest dostępny konkurs, w którym można wygrać książkę Krzysztofa. Jeśli opiszecie najdziwniejszy bug, jaki przytrafił wam się w testerskim doświadczeniu, to macie szansę ją zdobyć. Oddaję głos.  (00:48:11) Krzysztof: Dzięki, Julio. Skoro za darmo, to dobra cena, więc zapraszam.  Z mojej strony to tyle. To było szybkie wprowadzenie do marki osobistej w IT i do tego, jak tester może ją wykorzystać, żeby zdobyć przewagę na rynku pracy. Mam nadzieję, że było warto.  Teraz część pytań i odpowiedzi. Julio, udało się coś wyłapać z czata?  (00:48:52) Krzysztof: Pierwsze pytanie: czy pisanie o ciekawostkach, przemyśleniach i testowaniu, ale nie stricte o testowaniu, jest dobrym pomysłem na budowanie marki osobistej testera?  Moim zdaniem tak, tylko trzeba wrócić do podstaw: do kogo chcesz trafić. Jeśli chcesz trafiać do innych testerów, wtedy treści bardziej techniczne będą naturalne. Jeśli twoją grupą docelową są osoby rekrutujące, to pokazanie, że rozumiesz branżę, śledzisz zmiany i umiesz je sensownie opisać, też jest wartością.  Pomysł może być unikalny. Niezależnie czy mówimy o blogu, czy o LinkedInie - ma to sens, o ile wspiera twoje „dlaczego” i pasuje do osób, które mają o tobie usłyszeć.  (00:50:03) Krzysztof: Drugie pytanie, od Emilii: czy jest teraz najlepszy kanał na budowanie marki osobistej?  To zależy od tego, gdzie jest twoja grupa docelowa. Jeśli patrzymy stricte na zasięgi, to mocne są YouTube i TikTok, ale to nie znaczy, że dla każdego będą najlepsze.  Jeśli myślisz o budowaniu na wiedzy, kompetencjach i doświadczeniu, to ja bardzo polecam LinkedIn, bo to medium jest pod to zaprojektowane.  (00:51:13) Krzysztof: Wygląda na to, że więcej pytań nie ma. W takim razie dziękuję wam za udział. Jeśli pojawią się dodatkowe pytania, zapraszam na LinkedIn - chętnie jeszcze o marce osobistej porozmawiam.  (00:52:00) Julia: Ja również dziękuję wszystkim obecnym i przede wszystkim tobie, Krzysztofie, za ciekawą prezentację. Na czacie rozwinęło się kilka mniejszych dyskusji, więc temat wyraźnie poruszył publikę.  Jeśli nie mieliście okazji obejrzeć innych webinarów z serii Miesiąca Testerów, to na YouTubie SOLID.Jobs są dostępne. To nagranie też tam trafi, więc jeśli znacie kogoś, kto dziś nie mógł być, będziecie mogli podesłać link.  Krzysztofie - bardzo dziękuję. Dzięki też wszystkim obecnym. Do zobaczenia, do usłyszenia, może do popisania na LinkedInie. Dziękujemy.  (00:52:35) Krzysztof: Dzięki. Wszystkiego dobrego i udanego weekendu.  (00:52:35) Julia: I miłego wieczora.

---

*Źródło: https://solid.jobs/blog/marka-osobista-testera-twoja-przewaga-na-rynku-pracy-IT · Wygenerowano: 2026-07-27T17:09:15Z*
